Strona główna

Zakochani w winie

1, 2, 3, grill!

Wino na przyjemne letnie wieczory przy grillu

Lato jest już z nami, a my jesteśmy w sezonie grillowym, więc warto wiedzieć, które wina najlepiej pasują do węgli, słońca i przyjemnych wieczorów w dobrym towarzystwie. Warto zaznaczyć, że opieramy się tu na tradycyjnym, klasycznym grillowaniu na węglu drzewnym, ale jeśli jest Pan/Pani szczęśliwym posiadaczem grilla gazowego, to policja grillowa nie będzie Pana/Pani ścigać, jeśli znajdzie Pan/Pani inspirację w poniższym tekście.

Choć mówi się, że na grillu można niemal wszystko, tutaj przede wszystkim skupiamy się na mięsie, bo to właśnie ono większości osób kojarzy się z grillowaniem. Nie znaczy to jednak, że wegetarianie i weganie mają od razu rezygnować z dalszej lektury, bo pojawią się też przykłady i propozycje grillowanych ryb oraz warzyw.

Które wino najlepiej pasuje do potraw z grilla?

Ogólnie rzecz biorąc, potrawy z grilla lubią wina z nutą słodyczy. I nie chodzi tu o porto, Sauternes ani inne wina deserowe, lecz o czerwone wina, najczęściej z krajów pozaeuropejskich, najlepiej z wyższym alkoholem i pewnym dojrzewaniem w beczce. Powodem jest m.in. dym, który nieodłącznie towarzyszy grillowaniu na świeżym powietrzu, a także fakt, że grillowane mięso często podaje się z dodatkiem słodkawych sosów, marynat i glazur. Dlatego dobrą zasadą jest to, że często warto zamienić bardziej taniczne czerwone wino, które świetnie pasowało do smażonego na patelni steku w kuchni, na coś bardziej miękkiego i słodszego, gdy przenosimy się na grill w ogrodzie.

Gdy rozpala się grill, większości osób na myśl przychodzi czerwone wino do kolacji, ale w rzeczywistości białe wino w wielu przypadkach również może się sprawdzić. Jeśli na przykład mowa o grillowanym kolbie kukurydzy (która oczywiście później ląduje w maśle) albo kawałku grillowanego łososia, to oversyjski chardonnay z USA lub Australii poradzi sobie znakomicie. Jeśli ktoś nie przepada za towarzyszącą tłustością i maślanymi nutami, aromatyczny gewurztraminer też będzie dobrym wyborem.

Grillowany kurczak i stek

Grillowany kurczak to kolejna klasyka na grillu w ogrodzie, ale też dobry przykład tego, że wino trzeba zmienić, gdy przechodzimy od pieczenia w piekarniku do grilla. Bo podczas gdy lżejsze, bardziej owocowe wina, takie jak Pinot noir, są na ogół świetne do kurczaka pieczonego w piekarniku, kurczak z grilla wymaga nieco więcej charakteru i pełni. Może to być na przykład soczysta i intensywna Barbera albo oversyjski Merlot lub Zinfandel.

Jeszcze innym konkretnym przykładem na to, że warto zmienić geografię (choćby bardzo lokalnie), jest jagnięcina. Tutaj czerwone wino o wyraźnej taninie z północnego Rodanu wyda się zbyt wytrawne, podczas gdy bardziej miękka i owocowa propozycja z południowego Rodanu sprawdzi się zdecydowanie lepiej. Alternatywnie oversyjski Zinfandel lub Shiraz to zawsze pewniak.

Podobnie przy grillowanym steku warto przejść z Europy do Nowego Świata, ponieważ taniny stają się bardziej zrównoważone, wina są łagodniejsze, bardziej owocowe i często dłużej dojrzewały w beczce. Cabernet sauvignon z Kalifornii to tutaj oczywisty towarzysz, ale warto też spróbować Malbeca z Argentyny, Camenère z Chile albo Syrah/Shiraz odpowiednio z RPA lub Australii.

Chcą Państwo dowiedzieć się więcej o przechowywaniu wina?

Zapisz się do naszego newslettera z poradami, przewodnikami i atrakcyjnymi ofertami.

Zapisując się, akceptują Państwo naszą politykę prywatności. Z subskrypcji można zrezygnować w dowolnym momencie.